Dzieci Katynia

Przerażające wieści o wywiezionych rozchodziły się powoli, niczem krew przesiąkająca przez bandaże. Krążyły historie o głodzie, chorobach, zimnie i o ciałach porzuconych przy torach. Ludzie modlili się. Mieli nadzieję, że to tylko pogłoski. W głębi dusz wszyscy znali prawdę. Groźba dalszych wywózek wisiała w powietrzu. Kiedy znów przyjdą? Czy przyjdą po nas?

O czasach dorastania w trakcie wojny i losach rodzin katyńskich opowiadała nam Zofia Lamers- córka zamordowanego w Katyniu Ignacego Deca.

<Fragment wspomnień Jana B. Deręgowskiego z 1940 roku>