Chemiczne ogrody

Nauka i Akademia Intelektu – to połączenie ma się całkiem nieźle! Kolejnym tego dowodem było spotkanie pt. „Chemiczne ogrody”, które miało miejsce 19 kwietnia tradycyjnie już w Sali u Wujka w Maciejówce.

Tym razem w naszych progach zagościli Joanna Więckowska oraz Jacek Jankowski, czyli dwójka pracowników Politechniki Wrocławskiej. Zaproszeni goście to także założyciele firmy Atomic Atelier, która powstała z pasji do majsterkowania, zamiłowania do nauki i chęci dzielenia się zdobytą wiedzą. Jej misją jest popularyzacja zagadnień naukowych wśród dzieci, młodzieży i dorosłych poprzez zabawę i ciekawe doświadczenia.

Na początku spotkania zaproszeni goście obrali sobie za cel nawiązanie kontaktu z publicznością. Sposób? Pytania do zgromadzonych na spotkaniu, dotyczące zarówno definicji organizacji, jak i samoorganizacji. Nieśmiałe próby zabrania głosu przez przybyłych gości zostały zwieńczone podaniem oficjalnych odpowiedzi, a także zaprezentowaniem przykładów wspomnianych zjawisk w przyrodzie.

Co ważne, po tym teoretycznym wstępie mogliśmy się dowiedzieć, że chemiczne ogrody to idealny przykład samoorganizacji. Są one znane od ponad 300 lat. Zachodzące w nich procesy polegają na reakcji kryształków soli metali przejściowych z wodnym roztworem krzemianu sodu, tworząc przy tym nierozpuszczalną sól.  Następnym punktem w programie spotkania było pokazanie nam zdjęć chemicznych ogrodów. Jak wspomnieli sami prowadzący, jedno z dzieci im kiedyś powiedziało, że „to wygląda jak kanapki zostawione w czerwcu i wyciągnięte we wrześniu”. Ogromnym plusem opisywanych struktur jest fakt, że każdy oglądający je może mieć jakieś własne skojarzenia.

Po krótkiej przerwie wszyscy zgromadzeni w Sali u Wujka mieli szansę, by zadać gościom kilka pytań. Skupiały się one głównie wokół tematyki budowy chemicznych ogrodów, a także samoorganizacji. Został również poruszony temat tego, które układy uznajemy za życie.

Po poznaniu strony teoretycznej omawianego tematu nadszedł czas na część praktyczną. Ostatnim, najbardziej wyczekiwanym punktem programu było przeprowadzenie eksperymentu. Chlorek miedzi (zielony), chlorek żelaza (brązowy) i chlorek glinu (biały) wrzucono do roztworu, by po chwili zaobserwować rosnące powoli zielone „macki”. Na „macki” w innych kolorach należałoby czekać wiele godzin…