Przedszkole robotów – o uczeniu maszynowym

Tradycyjnie w czwartkowy wieczór sala „u Wujka” była pełna aż po brzegi, a stało się to za sprawą spotkania zamykającego cykl „Technologiczne perspektywy”, które zostało poprowadzone przez dr Pawła Rychlikowskiego – pracownika Pracowni Inteligencji Obliczeniowej Instytutu Informatyki Uniwersytetu Wrocławskiego. W swojej pracy naukowej zajmuje się on programowaniem logicznym, analizą programów oraz językiem programowania. Jest również autorem licznych badań w dziedzinie sztucznej inteligencji, a wraz z drużyną studentów i pracowników z Instytutu Informatyki UWr zwyciężył w NIPS Conversational Intelligence Challenge – międzynarodowym konkursie z dziedziny sztucznej inteligencji.

Prezentacja dr Rychlikowskiego pt. „Przedszkole robotów- o uczeniu maszynowym” dotyczyła sztucznej inteligencji oraz jej perspektyw rozwoju. Prelegent rozpoczął swoje wystąpienie od przytoczenia paru krótkich definicji tego zjawiska, które miały wyjaśnić czym tak naprawdę jest, przedstawić zakres działania, a także ukazać trudność w jego zdefiniowaniu. Częścią wspólną wymienionych opisów było to, że sztuczna inteligencja zajmuje się tworzeniem systemów lub programów naśladujących ludzkie myślenie. Wykonują one różnego rodzaju prace odpowiadające rozumowaniu ludzkiemu (często je przewyższając- np. pojedynek AlphaGo z Lee Sedolem w Go), jednak jak zaznaczył dr Rychlikowski nie we wszystkim są one lepsze od „przeciętnego Kowalskiego” (np. nie posiadają intuicji oraz umiejętności tworzenia własnych żartów).

W dalszej części swojego wystąpienia zaproszony gość opowiedział na czym polega uczenie maszynowe, które jest jednym z głównych silników sztucznej inteligencji, a także przedstawił jego metody- uczenie z nadzorem oraz bez nadzoru. Oba sposoby opierają się na przedstawianiu danych systemowi (np. obrazków należących do różnych grup tematycznych). Następnie ma on za zadanie w czasie „testu” sklasyfikować je do odpowiednich zbiorów, po czym otrzymuje rezultat swoich wyborów. Wszystkie te operacje SI wykonuje dzięki temu, iż posiada sztuczne neurony, które tak samo jak prawdziwe wyłapują potrzebne informacje, choć nie mają tak dużego pola zasięgu w porównaniu z ludzkimi komórkami.

Jako zastosowania sztucznej inteligencji dr Rychlikowski przytoczył wiele ciekawych dziedzin, np. opracowywanie słowników z analizy teksów w dwóch różnych językach, a także tworzenie detektorów twarzy, sylwetki i zwierząt z ukazywanych zdjęć. Ciekawym wykorzystaniem SI jest również transfer stylów, który polega na mieszaniu odmiennych technik oraz gatunków malarskich, przez co powstaje tzw. „sztuka neuronowa”, która doczekała się już własnego konkursu.

W swoim podsumowaniu prowadzący opowiedział o obawach wynikających z rozwoju sztucznej inteligencji, które porównywał do problemów występujących już wcześniej w społeczeństwie, a także powstających w wyniku rozwoju ówczesnych wynalazków. Jak sam zapewnił, nie powinnyśmy się zbytnio obawiać SI, ponieważ jeżeli zachowamy zdrowy rozsądek, to na pewno dobrze wykorzystamy potencjał jaki nam ona daje.